<title_newspaper="Trybuna Ludu"> 
<title_article=Zagraa woda na turbinach dychowskich> 
<author_1=Celina Kulik> 
<author_2=> 
<language=pl> 
<style=press> 
<year="1952">
<month="9">
<date=1952-09-08>
<period=d> 
<status=1_obieg>
<support=paper>
Wysoka, jasna hala lni czystoci. Byszczce niklem i lakierem maszyny, rwno, jak onierze w bacznej postawie, poumieszczane s ebonitowe pudeka aparatw na tablicach. Wszystko bezbdnie, nienagannie dziaajce, jak w najsprawniejszym zegarku. Od czasu do czasu dyurny maszynista sprawdzi wskazwki aparatury, zanotuje co w raporcie z pracy elektrowni.
Dychw. Najwiksza, najnowoczeniejsza w Polsce elektrownia wodna.
Julian Tomczak, suwnicowy, wodzi wzrokiem po sali. Podchodzi do nas i tow. Edward Spirydoniuk, starszy maszynista i ju tak na wyrywki opowiadaj.
W cikiej walce i trudach rodzi si Dychw...
 To byo w roku 1950  tow. Spirydoniuk patrzy w gr na potn suwnic o nonoci 75 ton  nadesza wwczas ta suwnica ze Zwizku Radzieckiego. Nie byo tu nawet dwigw. Trzeba byo czci rcznie wyadowywa. Ale nie to sprawiao najwikszy kopot. Gorzej byo z jazem. Grunt przecieka, filar si chyli. Trzeba byo zeskala grunt. Pracowaem przy tym. Robio si, co byo trzeba. Nikt wtedy na kwalifikacje swoje nie zwraca uwagi.
Trzeba zaznaczy, e tow. Spirydoniuk jest z zawodu maszynist, pracowa w elektrowni cieplnej. Co go sprowadzio na Dychw, do cikiej, pionierskiej pracy? Perspektywa jutra. Wiedzia, e buduje potn elektrowni, e j potem bdzie obsugiwa. Nie ba si adnej pracy. Nie ba si trudnego, cikiego odmulania ssakw turbin. Nie ba si, gdy opuszczano go w dzwonie 12 metrw pod wod.
Ale to oddzielna historia. Ot: by spuci wod z kanau grnego, co byo konieczne w pewnej fazie robt, trzeba byo unie zastawk turbiny. Nie byo wwczas dzisiejszych wspaniaych mechanizmw. Jak zaoy pod ni stalowe liny? Na nurkw trzeba by czeka kilka dni. 
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1>
</title_article> 
</title_newspaper> 















